Nie ma co od razu skreślać żadnego z tych młodych. Dziś zagrali słabiutko ale przynajmniej dostali lekcję i wiedzą - ma nadzieję- że muszą jeszcze cholernie dużo pracować. Młoda Wisła to może szpan w knajpach na mieście ale do ligowej piłki jeszcze daleko.
Dobrze że klub zrobił dość sporą rotację w składzie Młodej Wisły, kilku zawodników odeszło kilku nowych przyszło. Niestety potwierdzają się moje - i nie tylko - spostrzeżenia, że z tych ubiegłorocznych mistrzów ME to dobrego chleba raczej nie będzie. Ale kto wie.
Niemniej Kmiecik i Szabat niestety ale trzeba podziękować.
Jakim cudem Dawidowski to pierwszy zmiennik Skorży

? Całe szczęście że będziemy się nim męczyć tylko -a może aż

- do końca sezonu.
Coraz bardziej też wątpie czy Niedzielan wróci do swojej formy. Od początku sezonu nie widzę żadnej poprawy. Ale nie tracę nadziei.