|
Jeszcze dwa słowa ode mnie.
Do tej pory na Tomka Dawidowskiego nic nie mówiłem, ale dziś chyba mi się przelało.
Nie oczekuję cudów od kolesia który miał wielokrotnie kolana cięte, ale qźwa czasem wygląda to tak jak gdyby jego jedynym marzeniem było oddanie piłki. Jedno jedyne zagranie jakie było niezłe to klepa z pierwszej do Mączyńskiego w drugiej połowie. Resztę lepiej przemilczeć.
|