|
Dawidowski - to nawet nie jest dramat, każdy, KAŻDY, kto ma obie nogi sprawne zagrał by co najmniej tak samo jak on. Zero kiwki, zero przyśpieszenia, łazi po tym boisku i nabija Wrocławian piłką by ta wyszła na aut. Jak narazie najlepszy wśród Wiślaków jest dla mnie Baretto, widać że jest silny, umie przetrzymać piłkę, gra agresywnie i nie boi się walki 1:1, co więcej spokojnie wygrywa pojedynki biegowe na kilku metrach. Zalewski - cóż, trema. Ogólnie nie gramy źle, w przeciwieństwie to poprzednich występów w PE jest na co popatrzeć.
Feci quod potui faciant meliora potentes
|