Zadajcie sobie pytanie czy gdyby po:
-Odrze
-Bełchatowie
-Jakiejś sprawie huligańskiej na terenie miasta
dowalili zakaz UW, SKWK lub G. czy byście zaczęli protestować dla mnie sprawa jest prosta jest to wybór pomiędzy: pieniążkami biegającymi po boisku, a ludźmi tworzącymi moją WISŁE i bym się nie zastanawiał nad słusznością wyboru! Oczywiście mówimy tu o sytuacji, gdy te osoby nie uczestniczyły w żadnej z tych zadym, tylko dostają karę pod innym pretekstem (vide: raca na Legii).
Tylko tyle, a z protestem na Legii, jest tak że każdy ma rację, a jego racja jest mojsza, niż Twojsza, ja popieram zaczęcie ich protestu, a jak to się rozwinęło, to jest ich sprawa i uważam że rozkminianie tego z Krakowa, jest bezsensu bo sprawa jest zbyt skomplikowana i po prostu trzeba tam być, aby mieć prawo głosu.
Cytat:
Nie, to nie jest odpowiedz na Twoje pytanie.
W ogole nie mialem zamiaru odpowiadac na nie, gdyz te wszystkie race i kartoniki to jest dla mnie kompletnie zbedna rzecz. I ani mnie ziebi ich obecnosc, ani grzeje.
|
Dla mnie to przekreśla, całą Twoją wcześniejszą twórczość, po co wypowiadasz się na temat, którego nie rozumiesz? nie chcesz rozumieć? i którego dla Ciebie mogło by nie być? Tak żeby komuś przyjechać jakimś tekstem? Żeby ktoś Ci napisał, jak mu fajnie pocisnąłeś? Sztuka dla sztuki?
Swoją drogą nie powinno być tu dyskusji więcej o konflikcie na Legii gdyż trwa ona 3 dni po czym wszyscy nie dochodzą do żadnych wniosków i nadchodzi pora na zmienienie tematu, a więc ta pora właśnie nadeszła.