KOMINEK napisał(a):

Pytanie brzmi który Marek jest prawdziwy czy ten z ubiegłego sezonu (najwięcej asyst w lidze) i pierwsze miejsce w tzw. klasyfikacji kanadyjskiej czy ten ze wcześniejszych sezonów.
pisanie że jest bezbarwny i bezwartościowy to wg mnie gruba przesada. Gdyby nie miał potencjału to nie było by poprzedniego sezonu. U Zieńczuka głównym problemem jest psychika jak się rozhula to go nic nie zatrzyma jak na początku idzie po grudzie to się przyłamuje i resta sezonu jest do dupy.
A z Cracovią to nie był żaden rykoszet. Piłka poszła tam gdzie Marek chciał
|
moje zdanie jest takie, że bogata jesień 2007 Marka wzięła się stąd, że był Kosa. Robił dużo wiatru, uwaga obrońców rywali skupiała się w dużym stopniu na KK, dzięki czemu Marek miał więcej miejsca i czasu, żeby strzelić, wrzucić czy co tam. A w tej chwili jak mamy max. 3 gości grających do przodu to fajerwerki Marka się niestety skończyły. Rok temu mieliśmy Pawła, Rafała, Kosę, Jaśka i przez chwilę Niedzielana no i Maro mógł pobrykać. Dziś - pozostali Paweł, Rafał i Tomas choć nie zawsze.