Wyświetl pojedynczy post
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87
Stary 02.09.2008, 16:35
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
to jest Twoja odpowiedz na moje pytanie?
Nie, to nie jest odpowiedz na Twoje pytanie.
W ogole nie mialem zamiaru odpowiadac na nie, gdyz te wszystkie race i kartoniki to jest dla mnie kompletnie zbedna rzecz. I ani mnie ziebi ich obecnosc, ani grzeje.

Ale rozumiem druga strone - tzn ze staneliscie za kolega, niewinnym kolega, co jest logiczne i naturalne.
Nie rozumiem jednak kompletnie jakim sposobem znalezliscie sie w takiej dupie w jakiej jestescie, i jakim sposobem w obronie speca od swiatelek i kartonikow wdepneliscie Walterowi w rozdzine uwalonymi w gownie buciorami.
Jedna glupia akcja Wasz "protest" stal sie obrzydliwy i zenujacy.


Ale tak, w dupach nam sie (tzn mi) poprzewracalo od dobrobytu, albo moje zdanie co do powstancow z gilem w nosie moge sobie wsadzic.





Fajna rzecz:
Cytat:

Napisane przez LJeżu - 2008-09-02 15:18:42


Fajny tekst znalazłem w komentarzach na LCP (ostatni felieton Grubego, komentarz warspite11). Do dyskusji, czy może do obalenia, jak kto woli


LTM - nowy ruch kibicowski, utożsamiany głównie z częścią kibiców Legii Warszawa, choć obecny w większym lub mniejszym stopniu w każdym klubie. Podstawowy dogmat filozofii LTM to: "Na pierwszym miejscu My, potem cała reszta". Filozofia LTM przewartościowuje kolejność elementów, które w całości tworzą coś, co nazywa się ogólnie klubem piłkarskim. Najlepiej przedstawić to można pokazując różnice w porównaniu z tradycyjną filozofią kibicowską:

1) Tradycyjna filozofia stawia na pierwszym miejscu dobro klubu w sensie jego wyników sportowych. Z kolei filozofia LTM uważa, że największym dobrem klubu są jego kibice. Nie ważne, w której klasie rozgrywkowej gra ich klub, najważniejsze jest zadowolenie kibiców z możliwości kibicowania wg zasad przez nich ustalanych.

2) Tradycyjna filozfia nie zachęca kibica do tego, aby za swoje kibicowanie czegokolwiek żądał. Z kolei filozofia LTM nie cierpi, gdy ich zaangażowanie nie jest nagradzane poklaskiem, w szczególności przez zawodników ich klubu. Przypuszcza się, iż pierwotnie ruch LTM został powołany w celu tworzenia sprawnego, zorganizowanego, a przede wszystkim BEZINTERESOWNEGO dopingu. Dziś obserwuje się, iż kibice spod znaku LTM oczekują za swoje zaangażowanie mniej lub bardziej jasno określonych korzyści.

3) Tradycyjna filozofia rozumie kibicowanie jako wsparcie dla drużyny pomagające osiągać jej jak najlepsze wyniki sportowe. Z kolei filozofia LTM buduje wokół kibicowania coś w rodzaju ruchu społeczno-religijnego, w którym najważniejsze wartości i cele nie mają za zwyczaj nic wspólnego z rywalizacją sportową. Organizacyjny charakter ruchu LTM daje mu dużą siłę przebicia. To powoduje, że nawet nieliczna grupa LTM na stadionie jest dobrze widzialna, słyszalna i potrafi narzucić innym kibicom sposób zachowywania się na stadionie.

4) Tradycyjna filozofia uznaje kibicowanie swojemu klubowi za zaszczyt, jako że klub użycza kibicowi swoją reputację, dobre imię, całą swoją historię i osiągnięcia. Nurt LTM uznaje zaś, że to w pierwszej kolejności kibice tworzą historię i tradycję klubu. Według tej filozofii to właśnie kibice użyczają klubowi swoją reputację i z tego powodu powinni mieć wyjątkowy wpływ na działania i kierunek rozwoju klubu.

5) Tradycyjna filozofia uznaje, że kibice są grupą bardzo różnych osób, których łączy tylko miłość do klubu. Wszystko inne jest osobistą sprawą kibica. Filozofia LTM uznaje, że oprócz miłości do klubu kibic powinien wyznawać cały zespół z góry ustalonych przez grupę LTM przekonań. W ramach nowej filozofii ci, którzy nie wyznają tych samych poglądów co nurt LTM, są automatycznie pozbywani prawa do mienienia się kibicami klubu.

6) Nieznane są przypadki (albo przynajmniej nienagłośnione), aby kibice reprezentujący nurt tradycyjny próbowali wymuszać na innych kibicach swój sposób myślenia siłą. Z kolei dobrze znane są przypadki, w których takie działania podejmowali kibice związani z nurtem LTM.
Ostatnio edytowane przez 7 kotów : 02.09.2008 o godz. 16:45.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując