W ramach rozluźnienia atmosfery fragment wywiadu ze Skorżą:
Rzeczpospolita napisał(a):
Dochował się pan wreszcie zawodnika, który potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność za wynik. Też ma pan wrażenie, że Paweł Brożek przez kilka miesięcy bardzo dojrzał?
- Widzę tę zmianę. Może spowodowana jest tym, że Paweł dojrzał też jako człowiek, zmieniając stan cywilny. Wydaje się, że wreszcie pojął, jak wielką może zrobić karierę, przestał tracić czas. To zupełnie inny zawodnik niż jeszcze w poprzednim sezonie. Zaczął ciągnąć drużynę do przodu, mobilizować kolegów, pokrzykiwać na nich, a wcześniej mu się to nie zdarzało. Uświadomił sobie, w jakim miejscu jest i dokąd zmierza. Wcale nie dziwiło mnie, że przed rewanżem z Barceloną Josep Guardiola wypytywał mnie o Pawła bardzo szczegółowo. Kto wie, może wkrótce będziemy świadkami transferu do ligi hiszpańskiej?
Bez żartów. Do Barcelony?
- Nie można wykluczyć. Guardiola pytał mnie o Brożka nie tylko jako o piłkarza, ale wypytywał o cechy jego charakteru, zachowanie poza boiskiem.
|