Oldpara napisał(a):

Również z Cracovią bramka padła po asyscie Zieńczuka który całkiem walecznie pociągnął pod końcową linię tam, gdzie piłkarz Pasów już odpuścił.
|
wiesz takie asysty to mogą wpadać w lidze polskiej. Pięć odbić i 20 rykoszetów. Trzeba to przyznac obiektywnie nie jest to dobry gracz (poza poprzednia runda jesienną) i tyle. Kosowski to byl skrzydlowy z prawdziwego zdarzenia (jak na polskie warunki). Zieńczuk niestety nie ma takich walorow i wg. mnie jedzie bardziej na jakiejs opinii niz na rzeczywistej wartości