Po niesamowitym ostatnim dniu okienka transferowego okazuje się, że Tottenham razem z ManCity powinien włączyć się do walki o podium.
Mamy dwóch wielkich faworytów Premier League: ManUtd i Chelsea. Liverpool nie wygrał ligi od 18 lat, teraz znów czeka ich ciężka walka o miejsce premiowane grą w LM i zachowanie głowy trenera Beniteza (właściciele klubu chyba zaczynają powoli tracić cierpliwość, z niezwykle mocnym składem Hiszpan wygrał w ostatnich trzech latach praktycznie tylko Puchar Anglii). Arsenal w wiecznej przebudowie, wydaje się, że znów bez większych szans na mistrzostwo...
Aha, Tottenham gra 15.09. bardzo ważny mecz z Aston Villą u siebie. Zmęczą się
