zim zum napisał(a):

|
Co do jechania po Zieńczuku.Gra słabo i tyle. W naszej lidze na dzien dzisiejszy jest wielu skrzydlowych, którzy są od niego lepsi i taka jest prawda.
|
Gówno prawda. Zieńczuk gra całkiem ok, tylko ma mniej szczęścia niż w zeszłym sezonie kiedy wszystko mu wchodziło do bramki. Strzał z Barceloną po którym był ten bramkowy róg był bardzo podobny do strzału w zeszłym sezonie z Legią, który dał nam zwycięstwo. Pierwsza klasa.. plasowany, z pierwszej piłki, mocny i celny. Tylko Valdez obronił a Mucha nie. I tak wygląda początek sezonu Zieńczuka, gra dobrze, trzyma poziom, ale nie wchodzi tak jak wchodziło.
A teza, że w Ekstraklasie biegają tabuny lepszych lewych pomocników od Zieńczuka, to już jakieś kuriozum. Może się znajdzie 2-3 który trzymają jego poziom i tyle.
Owszem, Uche i Kosowski byli od niego lepsi, ale zejdźmy na ziemię - nie stać nas na najlepszych, fajnie że mamy dobrych.
Za to Łobo gra padakę, ale trzymam za niego kciuki, ze się podniesie.
A solidna konkurencja rzeczywiście by obu pomogła.