Dajcie spokój, ja się zastanawiam jak mogły się nim interesować takie kluby jak Real i West Ham. Koleś jest silny i nic więcej. Bramki z tego pięciminutowego filmiku można policzyć na palcach jednej ręki drwala alkoholika. Koleś marnuje takie sytuacje, że szkoda w ogóle o nim wspominać. Zresztą to trochę dziwne, że wczoraj otwarcie pisano, że idzie do Górnika, a dzisiaj nagle jedzie do nas na testy. Myślę, że ktoś w gazecie zauważył nazwisko Pinto na liście pasażerów jakiegoś samolotu, sprawdził kto zacz ten Sebastian Pinto. Znalazł takiego napastnika i od razu założył, że to piłkarz, który ma trafić do Wisły. Nie zauważył natomiast, że pojawił się news o przejściu tego zawodnika na testy do Górnika( bo wiadomość jest dosyć świeża i mało nagłośniona). Nie podniecajcie się, jutro zobaczymy kto przyjedzie, o ile w ogóle ktoś.
A może idzie oinnego Pintę, tego co miał do nas trafić zimą

.