|
No i powoli okienko się zamyka. Nie cala godzina jeszcze została i wygląda na to, że nici z innych transferów. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że mijające okienko nie było najlepszym jeżeli chodzi o Wisłę i jej aktywność na rynku. Więcej strat niż zysków.
I tak straty:
- Darek Dudka - wiadomo dobry piłkarz, uniwersalny może grać na kilku pozycjach, jednak był już nie do zatrzymania, trzeba było go puścić w świat.
- Jean Paulista - szkoda Jaśka, bo to dobry i ambitny piłkarz, poszedł na Cypr (już nawet tam płacą lepiej niż w Polsce vide Kosowski), piłkarska emerytura (choć po wyczynach Anathorsisu nie wiem czy dalej powinno się tego zwrotu używać). Jak dla mnie odejście Paulisty to osłabienie i minus dla Bednarza.
- Adam Kokoszka - uciekinier, namieszali mu menedżerowie w głowie i chłopak sobie teraz nie pogra, na pewno jego kariera trochę wystopuje. Mimo okoliczności w jakich rozstał się z klubem Kokoszka, uważam go za naprawdę dobrego piłkarza i jego odejście należy traktować jako osłabienie (szczególnie mając na uwadze aktualną sytuację, czyl;i kontuzję Arka Głowackiego). Odejście Kokoszki to również minus dla Bednarza, mówiło się o możliwości ucieczki Kokoszki, Bednarz nic nie zrobił lub zrobił zbyt mało.
- Radosław Matusiak - wiązałem duże nadzieje z przyjściem tego chłopaka do Wisły, jednak wszyscy widzieli jak się prezentował i jak dalej potoczyła (stoczyła) się jego kariera. Jego odejście to żaden problem.
- Dudu Omagbemi - ja go zapamiętam jako zawsze uśmiechniętego, sympatycznego gościa i z kilku bramek dla Wisły (raczej w pucharze ekstraklasy niż w lidze). Jego odejście to też nie strata.
Tyle po stronie strat, teraz zyski:
- Andre Barreto - wrócił z wypożyczenia (niechętnie ale wrócił), na razie grywa w drużynie młodej ekstraklasy, już raz miał swoją szansę w Wiśle i trzeba było go wypożyczyć. Dobry technik, ale jakoś wróżę mu kariery w Wiśle (obym się mylił) ale jak na swój wiek (29 lat) to jeszcze nic wielkiego nie osiągnął. Jego powrotu nie można uznać za wzmocnienie, żadna też w tym zasługa Bednarza.
- Konrad Gołoś - miał udany sezon w Górniku Zabrze, liczyłem że z niego będzie pożytek w Wiśle (w końcu nawet w reprezentacji zagrał), szczerze powiedziawszy nie wiem co się z nim dzieje (czy jest kontuzjowany?), że nie jest nawet w składzie meczowym. Jego powrót traktuję jako niewiadomą, z nadziejmi na pozytywne zaskoczenie.
- Patryk Małecki - młody piłkarz, dobrze zaczął 2 lata temu w pierwszej drużynie, potem ogrywał się w Sosnowcu, teraz powrócił. Myślę, że jego czas jeszcze nie naszedł, lepiej było go jeszcze gdzieś wypożyczyć, u nas będzie najwyżej grywał ogony.
- Norbert Varga - wrócił z wypożyczenia po kontuzji i operacji, nie chciał bardzo wracać, bez szans na pierwszy skład, nie jestem pewien czy wogóle zobaczymy Norberta w tym sezonie na boisku, w zimie odejdzie.
- Peter Singlar - transfer bezgotówkowy, trzeba przyznać, że początek sezonu ma świetny, i oby tak dalej, w końcu będzie wartościowy zmiennik dla Baszczyńskiego, a kto wie czy nie równorzędny partner do walki o miejsce w jedenastce. Tutaj Bednarz ma sporego plusa.
- No i ostatni transfer tego okienka - Marcelo - wszyscy wiążą z nim ogromne nadzieje, młody chłopak, grał w podstawowym składzie silnej brazylijskiej drużyny, ponoć wyceniany już w tym momencie na ponad 1 mln euro. Przyszedł za darmo (czemu mnie to nie dziwi?). Póki nie zobaczę w akcji nie będę się wypowiada, ale przyznam, że czekam na jego pierwszy występ z wielką ciekawością i nadziejami. Z resztą jak wiadomo mieliśmy kłopoty ze stoperami, więc to na pewno będzie wzmocnienie.
Jak widać dużo strat mamy w przodzie, w obronie się wzmocniliśmy. Optymistyczne może być to, że n Maciej Skorża zna się na fachu i ma oko - potrafi wybrać dobrych piłkarzy - tak już było i w Amice, i w Groclinie i teraz na szczęście tak jest w Wiśle. Przyjeżdżają na testy piłkarze ale nie podpisują kontraktów, co pozwala mieć przekonanie, że i Singlar i Marcelo będą naprawdę dużymi wzmocnieniami pierwszej jedenastki.
A dla Pana, Panie Bednarz oznaczać to musi wytężoną pracę w przyszłym oknie transferowym, żeby trener Skorża miał z czego wybierać. Powodzenia zatem Dyrektorze.
|