Arked napisał(a):

|
Zupełnie się z tym nie zgadzam. Menadżer i klub tak. Ale skaut jest zatrudniony w klubie i nie sprzedaje nam zawodnika tylko pracując dla klubu daje nam o nim informacje. Jedyny problem w tym, że najlepsi skauci mogą już pracować dla najbogatszych klubów.
|
Źle się wyraziłem - szanse, ze nasz skaut wypatrzy zawodnika, którego przeoczyli inni są znikome. Jeżeli zaś do walki włączą się bogatsze kluby(czyli niemal wszystkie posiadające tam skautów), to rezultat jest chyba łatwy do przewidzenia?
Arked napisał(a):

|
Posiadanie profesjonalnych skautów na pewno znacznie poprawiłoby nasze możliwości transferowe. Może nie do tego stopnia żęby pozyskiwać utalentowanych 21-latków za darmo, bo to ewenement, ale dałoby nam dużo większą wiedzę, przez co moglibyśmy pozyskiwać taniej lepszych zawodników.
|
A-cha. Już to widzę oczami wyobraźni -
utrzymujemy skauta w Brazylii, żeby raz na jakiś czas
kupić stamtąd zawodnika. Ty chyba pomyliłeś nas jakimś bogatym zespołem, dysponującym wysokim budżetem, szeroką kadrą szkoleniową i systemem szkolenia młodzieży. Że o bazie treningowej nie wspomnę...
Co innego raz na jakiś czas ściągnąć z Ameryki Płd. jakiegoś ambitnego zawodnika, który zechce u nas zdobyć europejskie szlify przed przejściem do silniejszego klubu(Diaz, Marcelo), co innego ściągać stamtąd i szkolić na dużą skalę zawodników. A wyciągnięcie z Brazylii ukształtowanego zawodnika na wysokim poziomie -
