|
Romeu by się strasznie przydał bo Cantoro ma już 32 latka. Fajnie jakby się udało.
A co do ofensywy to moim zdaniem trzeba nastawić się na jakość transferu i kupić piłkarza który akurat wyda się najlepszy.
Czyli choćby 1 piłkarz ale naprawdę klasowy i rozwojowy obojętnie na którą pozycję w ataku które wymienił JarTSW. Uważam że każdy taki klasowy piłkarz spowoduje że nasze taktyczne możliwości znacznie się zwiększą i bardzo zaogni rywalizację. Oczywiście jak dla mnie najbardziej palącą pozycją jest napastnik, wiadomo dlaczego i dlatego uważam że najpierw powinno się o tym pomyśleć żeby był w 2 drugi taki sam killer jak Brożek. Chociaż ja bym się nie obraził jakby jego zmiennikiem był np. Jończyk z GKSu jeżeli ma rzeczywiście talent tylko brak mu ogrania. Wtedy tego ogranego lepszego piłkarza tak jak mówiłem można wziąść na inną pozycję.
Jakoś wiem że to niemożliwe. Ale jeżeli Matusiak przystałby na dużo gorsze warunki niż miał do tej pory brałbym go w ciemno. Uważam że byłby w stanie siać podobne niebezpieczeństwo w szeregach rywali jak Brożek przy systemie z 1 napastnikiem. Uważam że lepszego nam nie trzeba. Ale po pierwsze Radek podobno zakończył karierę, a po drugie nie wiem w jakiej atmosferze rozstał się ze Skorżą i czy wogóle chciałby tu jeszcze grać. I czy nie obraził po drodze kibiców. W dodatku musiałby wiedzieć że najprawdopodobniej przez długi okres czasu czekałoby go wchodzenie z ławki.
Wiem, nazwiska nie grają, Ale ja nadal widzę w Radku olbrzymi potencjał i przy odrobinie spokoju i systematyki mógłby formę odzyskać gdyż nie jest jeszcze stary.
PS. Ben Starosta w Lechii Gdańsk- to jest zdolny dobry chłopak, wymiatał w Kanadzie. Trzeba go obserwować bo ma płuca ze stali.
Poza tym chciałbym żeby Bednarz podnosił jakość transferów i jeszcze bardziej zaostrzył selekcję. Z tych co dokonał obecnie najgorzej prezentuje się chyba Niedzielan a zaraz po nim jest Łobodziński(tyle że ten czasami jeszcze jest przydatny chociaż nie za tę kasę co dostaje, powinien dostawać tyle co Zieńczuk). Nie wiem czy Łobodziński ma taką słabą kondycję, czy nie da się tego dużego ciała tyle po boisku w dużym tempie ruszać. Jakby miał kondycję na 90 minut to moim zdaniem dużo lepiej grał choćby przez te 75 minut a tak to widać że koleś wlecze nogami. Mam nadzieję że to kwestia wytrenowania i że Wojtek znajdzie troszkę charakteru żeby to poprawić. Bo jeżeli to kwestia naturalnej wydolności to lipa.
Ostatnio edytowane przez Raporter : 01.09.2008 o godz. 21:20.
|