Wyświetl pojedynczy post
zakk
Senior Member
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 01.09.2008, 19:33
kalashnikov2 napisał(a):Wyświetl post
Amauri ma rację, lepszy jest na D kibic ktorego nie interesuje pilka, niż nadpobudliwy fan dobrej pileczki, bo ten pierwszy przynajmniej nie będzie burzyl dopingu chóralnym "kuuurwaaa" po tym jak "Broziowi" pilka odskoczy...

Jeśli już futbol Cię interesować musi ;-) to nic nie szkodzi ;-) byle byś spiewał, i nie przerywał dopingu nawet gdy sędzia gwizdnie cos nie tak, albo gdy rywal sfauluje wislaka etc. Tam się liczy przede wszystkim doping.
czyli dążymy do dopingu który nie reaguje na sytuacje na boisku