Martinus napisał(a):

|
Marszałku chyba się trochę zapędziłeś z tym optymizmem.Myślę że gdyby Marcelo był aż tak dobry to jednak wpadłby w łapy jakiegoś lepszego klubu niż Wisła co jednak nie zmienia faktu że powinien okazac się wartosciowym wzmocnieniem.
|
Jakby był mega talentem,to pewnie trafilby od razu do MU czy tym podobnych. Ale on jest tylko bardzo dobry, z tego widac po statach, więc co za różnica czy zapłacą za niego 3 bańki teraz czy 5 za dwa lata?Żadna,nawet tego nie odczują,ale kożyści o jakich pisałem mają dużo większe.
Co do artykułu z weszlo.com. Nie ma co porównywac tych Hiszpanów z Legi do Marcello. Jak zwykle no name,y z tego portalu upraszczają,starając się wzbudzić sensację.Co do tych Hiszpanów. Raz stare dziady,dwa kiedy oni grali w pierwszych skladach swoich klubów? Trzy,to ,ze Marcello nie jedzie do Szachtara czy innego Spartaka moze zwiazane być z tym, że woli grać w kraju UE. Poza tym kogo Szachtar sprzedał od siebie na zachód, do znaczącego klubu i tam gość wywija jak nasz np Błaszczykowski? jakby nie było Dortmund to duży klub, a Kuba jest tam znaczącą postacią. Także nie każdemu musi odpowiadać wschodni klimat. Jednak Polska a Ukraina i Rosja do życia to dwa różne światy. Kraków- Donieck, nie ma co porównywać. I najważniejsze. Jesli jest dobry,to wie,ze prędzej czy później się wybije. Jesli udało się z Jagielloni wcisnąć do Herthy tego Brazylijczyka, którey grał w Bialymstoku(Rodnei?) rok temu,to co z takim Marcello. Gwoli ścislości ten brazyrjelo już nie jest w Hercie,za slaby był.

. Dając ten przykląd chcialem pokazać,ze nasz rynek jest jak każdy inny. Także nie jest prawdą,ze kluby z Portugalii wiecej placą. Porównywalnie co najwyżej,wyjątek stanowią Sporting,Benfica i Porto. Reszta to finansowa bryndza. Ja uważam,ze wybrał Polskę i Wisle,bo mu się to oplacało i tyle. Nie strajmy się być madrzejsi od zawodnika i jego menagera.