Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#379
Stary 01.09.2008, 15:52
Emocje już opadły, więc na spokojnie. Wygran z Barceloną zaszkodziła naszym grajkom. Oby nie wystąpił u nas "Syndrom Legii" czyli co innego mówią w wywiadach zawodnicy (o walce w derbach od pierwszej minuty), a co innego robią na boisku. I połowa to dramat (dreptanie w miejscu). II połowa to dominacja połączona z nonszalancją pod bramką Pacaja. Nie mozna się upajać przewagą dla samej przewagi skoro nic bramkowego z tego nie wychodzi. I tak nasi piłkarze zrobili prezent Filipiakowi i jego grupce zwolenników, dla której remis z Wisłą u siebie to jedne z najwyższych osiągnięć w historii i radości co niemiara na pół roku, albo i więcej. Dla nich Wisła to Barcelona. A nazywanie tego "widowiska" na kałuży- derbami to są już najzwyklejsze żarty. Frekwencja i atmosfera jak z II lub III ligi. Dlatego tymbardziej powinno się golić takich frajerów, co kilka następnych kolejek będzie oddawać naokoło bo wszystkie siły wypruli z nami.

Osobna sprawa to sędziowanie. Ledwie 4 kolejka, a już w Polonia - Wisła sędzia nie dyktuje ewidentnego karnego pod koniec meczu na Małeckim wychodzącym na czystą pozycję. Teraz Gil udaje, ze nie widzi jak najpierw Nowak niczym koszykarz rozpoczynajacy grę pod koszem kozłuje piłkę, nie widzi jak Polczak niczym wytrawny siatkarz przyjmuje na rękę serwis naszego zawodnika. Czyżby znowu zaczyna obowiązywać we "fryzjerskiej familii" zasada, ze Wiśle się karnych nie gwiżdże w ramach uatrakcyjnienia ligi "po co mają za szybko odskoczyć" i zeby nie było nudno jak ostatnio. To co wygadywał w studiu "canal+" niejaki Słabik (celne nazwisko) to nadaje się do kabaretu. Szkoda, że takich robiących z siebie błazna zapraszają do studia.

Jeszcze żaden z tych sędziów co skrzywdzili Wisłę nigdy nie został ukarany. Małek tylko przepraszał bo w tamtej rundzie też miał zaćmę na oczach w meczu Bełchatów - Wisła. Ale tradycyjnie nic mu sie nie stało.

Tak czy tak powinni w tym meczu takich burków rozjechać. Pytanie czy Skorża ma jeszcze posłuch wśród gwiazd, patrzac na I połowę to wątpliwe. Patrzac na II to chyba jakos do nich dotarł, że zaczęli żwawiej się ruszać. Ale to i tak było za mało !!!