Pieniądze nie mają wiele wspólnego z naszą polityką transferową

Aż trudno w to uwierzyć, ale tak jest. W tym oklienku nie wydaliśmy ani eurocenta na zawodnika, za to pozyskaliśmy dwóch darmowych obrońców. Według mnie to całkiem nieźle świadczy o umiejętnosciach naszego dyrektora. Jeśli rzeczywiście miał się skupić na transferach bezgotówkowych, to - przynajmniej na papierze - poszło mu cakiem nieźle. Obiecujący stoper Santosu i na razie nieźle prezentujący się Czech ze Slovana.
Pytanie tylko czy to wystarczy... nie da się ukryć, że Bednarz właśnie udowodnił, że da sie ściągnąć dobrego obrońcę za małe pieniądze (pluję w brodę i dziękuję za odpowiedź na mój post

). Teraz rozpoczynamy polowanie na napastnika i środkowego obrońcę.
Rozumiem, że w zimie próbujemy podpisać Gargułę
