Honor chłopcy w 2. połowie uratowali, pretensji do nich nie mam, zagrali jak zagrali, nie dali się pokonać, powinni wygrać. Chyba jednak trochę zlekceważyli pasiastych w pierwszej połowie... Szkoda.
Gil się dzisiaj zrewanżował za uznanie spalonego gola Boguskiego z ostatnich derbów. Szkoda, że się conajmniej potrójnie zrewanżował...
Najlepsze jest to, że starozakonni i tak będą kultywować tradycję swojego wiecznego pokrzywdzenia przez mroczne siły wiślacko-pzpnowskie, o kardynalnych sędziowskich błędach z tego meczu na ich korzyść jutro już nie będą pamiętać. Taka ich mojżeszowa natura.
Szkoda tego wyniku, stracone dwa punkty, cóż, bywa. Jestem przekonany, że dzięki temu remisowi na mecz z Amiką chłopaki wyjdą jeszcze bardziej umotywowani, dobre i to.
Maćko napisał(a):

|
MAREK ZIEŃCZUK - SZACUNEK!!
|
Za coś konkretnego, czy za całokształt?
Całkiem serio pytam, nie było mi dane obejrzeć tego meczu choćby na sopcascie, widziałem tylko szybki (i ch**owy) skrót w Szybkiej (i ch**owej

) Piłce.