piter116 napisał(a):

|
Cały czas byłem przekonany, że należały nam się 2 karne,a okazuje się, że były 3...
|
Otóż to.
Poza tym zauważyłem dziś, że Juhu, niestety, nie umie łapać(nie wybijać) piłki...
Ogólnie pierwsza połowa od 25. min do dupy, druga zaś świetna.
Zawodnicy + sędzia Cracovii przez pewien czas wznieśli się na wyżyny umiejętności(ci pierwsi w pierwszej połowie, ten drugi cały mecz).
Przez pierwszą połowę żydki na trybunach podniecały się tak, jakby conajmniej ze 4-0 nas gnietli... W drugiej połowie szczeny poopadali, ale i tak fetowali to zwycięstwo tak, jakby wygrali i to conajmniej z Barcą(choć oni chyba woleliby z nami - fakt, nie dla psa kiełbasa).
Szkoda remisu, zasłużyliśmy na zwycięstwo, no ale było co było.
Nie zamierzam płakać i dalej narzekać na sędziego(choć podstawy i to wielkie mam) - w tym lepsza jest ta gorsza strona Błoń.
Szkoda tylko, że na "rewanż" będziemy czekać dwa tygodnie. Teraz czas na badziewną "reprezentację"...
MAREK ZIEŃCZUK - SZACUNEK!!