Pierwsza połowa słaba,co prawda sytuacje były ale cus chłopaki byli chyba trochę jescze zaaferowani me4czem z barca,choc i tak nie było najgorzej,bardzo zaciety był mecz zreszta widac było po tym ile kartek pokazał ten pan w żułtym,którego sedziowania wole nie komentować bo bym ksiązke napisał...jednym słowem paranoja to co wyprawiał!W drugiej połowie to czapki z głow piła chodziła jak po sznurku...tylko szkoda ze do siateczki nie chciała wpasc a powinna,bo w takich sytuacjach jakie miał np. Broziu to powinny byc bramki,ale nic sie nie stało...niedosyt jest to wiadomo ale nie bede narzekał bo zagrali dobrze no i żydki trochż w pierwszej połowie wysoko poprzeczke zawiesiły,ale My w drugiej jeszcze dużo wyżej i ogólnie przeroslismy ich tylko szkoda że wynikiem do końca tego nie udowodniliśmy.I ogólnie to oni powinni sie cieszyc ze nie dostali z 4:1...jeszcze mamy w tym sezonie z nimi 4 mecze wiec jeszcze zobacza co potrafi WIELKA WISŁA

Co do ich dopingu to szkoda gadać,chyba mieli mikrofon blisko trybuny bo czasem ich było słychać

a i zauważyłem że trybuna dla gości jest starsznie źle ustawiona i ciężko sie przedrzeć z dopingiem ,chcoc i tak nawet czasami było słychać naszych przedstawicieli

No i każdy widział i słyszał że pejsy jak zwykle mieli bardzo urozmajcony doping

no byli zawsze i będa żałośni!No i to chyba będzie koniec mojej wypowiedzi

Mozna jeszcze tylko dodać że nic sie nie zmieniło,dalej jesteśmy dużo lepsi a oni nadal są za nami i nadal to MY RZADZIMY W KRAKOWIE!!Pzdr