|
Tak to właśnie bywa jak kurna "gwiazdeczki" śpią w pierwszej połowie !
Co oni myśleli, że się koszerni położą na boisku i pozwolą się wydoić ?!
To z góry było wiadomo, że te k..y będą gryzły trawę !
Na chwilę obecną gołym okiem widać braki w składzie i to niestety odbija się na grze. To co wyprawia Łobodziński, to woła o pomstę do nieba (lub piekła - jak kto woli), Cleber niestety stał się (pewnie z racji wieku) zawodnikiem nieobliczalnym, a w ataku Paweł nie ma żadnego wsparcia. Inną kwestią jest sędziowanie. Gil to jest dno dna. Dwa ewidentne karne niepodyktowane. Przypadek ?
A może profesorek "ugościł" lub "ugości" dziada w ... Wierzynku ?!
To tak na szybko...
|