AZS_Lublin napisał(a):

Pierwsze 30 min pod dyktando Chelsea. Po niemrawym poczatku gdzie gra byla wyrowanana, mniej
wiecej od 17 minuty sporą przewagę uzyskali The Blues. Co mi utkwiło w glowie jesli
chodzi o gre TT, to Bentley i Bent. Szczegolnie pierwszy dysponuje niezłą szybkoscia
co pewnie Modric bedzie chciał wykorzystywać. Poza kilkoma podaniami Chorwat niewidoczny
(Ogladalem kidys mecz Dinama Zagreb z Ajaxem wiec mam porownanie, rok temu Luka blyszczał
teraz jakby jakis przytlumiony). 27 minuta i 1:0 dla Chelsea... musiało sie tak stać, TT
cofnał sie, Chelsea corusz "wjezdzało" w pole karne. Tuz przed golem dwie sytuacje nie
wykorzystali The Blues, pierw poprzeczka uratowała Hamow a chwile pozniej w akcji sam na
sam przestrzelil Anelka. Co do gola to rożny dla Chelsea i nieporozumienie... Benetti wpycha pilk
e do bramki.
44 minuta i prosze 1:1. Jednak gol bron Boze nie wynika z naglej przewagi TT. Indywidualny
blad Lamparda, Bent i 1:1. Nalezy zwrocic uwage na niego, widac ze dysponuje szybkoscia, inteligencja
potrafi sie szybko uwolnic z pod pilnowania obroncow i celnie strzelic. Koniec 1 polowy i w sumie Bent
to jedyna osoba w TT, ktorej mozna poswiecic kilka słow.
Szczerze powiem, ze mnie TT zawiodł. Gdyby celniej strzelali The Blues nikogo by nie zdziwilo 2:0, 3:0 widac ze Hotspur sa
bez formy. Brak pomyslu na gre. No ale wiadomo, Chelsea to Chelsea...
|
Taką analizę robisz a o grze Zokory w drugiej linii zapomniałeś? Wg mnie najsłabszy to Modrić a najlepszy Zokora w TT. Ale tak jak napisałeś na tle Chelsea i to na jej stadionie trudno spodziewać się dominacji TT. Trzeba o tym pamiętać pisząc o tym meczu
