wiecie panowie tak sobie siedze w domu i zamiast sie uczyc na egzamin z algorytmow i struktur danych to szukam jakis info a to o tristanie a to o tych 2 brazyliczykach...i tak sobie mysle: Czemu pan Bednarz albo pan Wilczek nie moze przynajmiej powiedziec czy w tych doniesienach chociaz troche prawdy jest?
Nie jestem przeciwnikiem Bednarza, wrec przeciwnie, uwazam ze lepszego na jego miejsce chwilowo nie mamy ale tutaj sobie troche kibicow w koleczki leca...bo niby sa super kibice i wogole na stadion przychodza ale np w Niemczech czy w Anglii taka sytuacja jaka my mamy w naszej Wiselce bylaby nie do pomyslenia...
A jezeli Tristan doszedlby do naszej Wiselki to juz nie moge sie doczekac kometarzy Reissa
