Sprawa wygląda nie najlepiej. Koguty są mocnym zespołem i co do tego nie ma wątpliwości.. Większość posiłkuje sie tym, że przegrali dwa meczu w lidze. I co to zmienia. Przypominam jaka to liga. Żeby z nimi wygrać trzeba najpierw się nabiegać niemiłosiernie. Poza tym jak spojrzymy na ich skład, to rzeczywiście na pierwszy rzut oka nie robi wrażenia, ale są tam goście, którzy potrafią dobrze piłkę kopnąć.
Bent, Berbatov, Gilberto, Woodgate, Lennon i Zokora.
Jednak najbardziej mnie zaskoczyła obsada bramki. Zaskoczyła czytaj zmartwiła. Angielskie kluby zawsze mają cieniowanych tych bramkarzy, z wyjątkiem MU. Myślałem, że u Kogutów jakiś wynalazek stoi między słupkami,jakiś mody zdolny Anglik

a tu proszę Gomes, który przez 5 lat bodajże grał w PSV i o ile się nie mylę jest powoływany do reprezentacji Brazylii. Z gry z PSV pamiętam go jako skocznego, zwinnego dobrze grającego na przedpolu bramkarza z bardzo dobrym refleksem. Do tego gość ma bardzo duży zasięg ramion. Jego zmiennikiem jest Cesar, który przyszedł do Tottenhamu z Realu Madryt. O niego bym się nie martwił,bo to taki kapuśniak. Typowy dla klubów z Wysp. Coś złapie,coś obroni ale i szmatkę wpuści. Miło by było jakby Gomes doznała lekkiego urazu no ucha

i nie mógł grać chociaż w pierwszym meczu.
Gdzie Wy macie tego Pavluczenke?
Czy ja dobrze widziałem, że bilet na najbliższy mecz z CHFC kosztuje 50 funtów?