|
Zaluje, ze nie zagralem u buka. Mozna w ciemno bylo obstawiac. Lecha tez przewidzialem.
Ciesze sie, ze drugi mecz u siebie bo na pierwszym nie moglbym byc.
Ja sie dalej trzymam teorii, ze nie mozna liczyc na samo szczescie tylko trzeba mu pomoc.
Jakie my poczynilismy przygotowania do pucharow, a jakie Lech ? W pilce jak w zyciu nie ma nic za darmo.
|