Uważam że Lech ma trudniejszych rywali bo po prostu ich na mniej stać. A poza tym mają hiszpańską drużynę, których bardzo się boję bo mamy z nimi niemiłe doświadczenia(wyjątkiem oczywiście Sara). Jak bym miał do wyboru czy grać z reprezentacją Anglii czy Hiszpanią to wolałbym Anglię bo nasz siłowy futbol oparty na bieganiu się bardziej sprawdza. Pod pressingiem angole się potrafią czasem zgubić a dla Hiszpanów to zabawa.
Zresztą pokazały to mecze dawne Legii z Blackburn, nasz z Blackburn czy choćby Groclinu z Man. City.
Aston Villa to klasa mniej więcej Man. City i wydaje mi się że grają podobny futbol. "Nasz" oceniam tutaj jednak o klasę wyżej.
My mamy sprytnego Brożka który każdemu średniemu rywalowi jest w stanie coś zapakować i na to głównie liczę

I do tego dobra defensywa Skorży i cwaniactwem możemy parę zespołów "obejść".