Ja im życze Austrii Wiedeń, zapominam na chwilę o zawiściach a pamiętam o punktach rankingowych
Co do dopingu to zaskoczyli mnie tylko frekwencją. Po za tym cały stadion pusty, więc doping mógł się nieść szeroko i głęboko. Nie wiem czy ktoś to wychwycił, ale w pewnym momencie śpiewali coś o Wisełce... chyba, że mi się przesłyszało