|
Mecz, który trzeba wygrać i tyle.
Dodatkową nagrodą może być powiększenie przewagi nad Amicą, bo nie wierzę, że uda im się pokonać Arkę na wyjeździe.
Kadrowo mamy dosyć dziwną sytuację. Głowacki nie zagra na pewno. Gra Sobolewskiego w najbliższym meczu to ryzyko, biorąc pod uwagę, że to mecz derbowy, jest to ryzyko graniczące z głupotą, Skorża musiałby być zdesperowany, szczególnie po doświadczeniach sprzed tygodnia. Czyli dwa wakaty spowodowane kontuzjami. Rodzą się też wątpliwości co do dyspozycji Łobodzińskiego, ostatnie mecze miał słabe i trener na pewno to widzi. Problemem może też być kondycja Boguskiego i Jirsaka. Pierwszy z Barceloną biegał najwięcej z całej drużyny inicjował pressing i jako pierwszy musiał zejść z boiska. Drugi zagrał z Barcą 90 minut, a rzadko mu się to zdarza. Do tego dochodzi pytanie o Baszczyńskiego i Singlara. Pierwszy przeżył tragedię rodzinną, a mecz z Cracovią na pewno będzie ciężki gatunkowo, a i mecz Barcą nie należał do najlżejszych pod tym względem. Rodzi się pytanie, czy rozsądne jest tak intensywne eksploatowanie Bascza, kiedy na pewno jego kondycja psycho-fizyczna nie jest optymalna. W kwestii Singlara trener raczej nie ma rozterek, bo ma piłkarza na codzień, ale dla mnie, jak i zapewne dla większości kibiców, niewiadomą jest wytrzymałość tego piłkarza. Dla Słowaka byłby to trzeci mecz na przestrzeni 10 dni. Dla jednych piłkarzy to nie jest żaden problem, ale inni nie potrafią grać co trzy dni na pełnych obrotach. Kolejne pytanie to ilość napastników, bo możliwe, że Skorża będzie chciał zagrać dwójką w przedniej formacji, bo nie oszukujmy się, Cracovia to jedna ze słabszych drużyn w lidze. W obec dużej liczby znaków zapytania w wyjściowym składzie może znaleźć się miejsce dla któregoś z młodych piłkarzy. Małecki póki co prezentuje się w tym sezonie raczej słabo, ale Boguski może nie być gotowy na więcej niż 30 minut, a forma Niedzielana i Łobodzińskiego również, póki co, rozczarowuje nie mniej niż postawa Małeckiego. Pod nieobecność Jirsaka i Boguskiego, do pierwszej jedenastki mógłby wskoczyć Mączyński. Podobną szansę na prawym skzydle otrzymać może Szabat, to byłby duży impuls dla Łobodzińskiego. Najmniejsze szanse ma niedawny debiutant Kowalski. W tym meczu może być gorąco, a on jest młody i niedoświadczony, nie mówię, że nie dałby sobie rady, ale dla trenera to duże ryzyko. Myślę, że Skorża na taki ruch zdecydowałby się jedynie jeśli Diaz musiałby grać w drugiej linii i jednocześnie wypadłby ktoś z dwójki Singlar-Baszczyński.
Jeżeli, poza Głowackim i Sobolewskim, wszyscy będą w pełni gotowi do gry, to stawiałbym na jedenastkę:
Pawełek - Singlar, Baszczyński, Cleber, Piotr Brożek - Boguski, Diaz, Jirsak, Cantoro, Zieńczuk - Paweł Brożek
O ile nasi wyjdą na ten mecz zmobilizowani, nie będą odstawiać nóg i nie poprzestaną na skromnym prowadzeniu, to jestem spokojny o wynik tej konfrontacji bez względu na nasze wyjściowe ustawienie. Szczególnie ważna może się okazać determinacja w dążeniu do wysokiego prowadzenia, bo choć Cracovia łatwo przegrała z Lechią, to jednak grała w tamtym meczu do końca. W tym meczu 2-0 dla nas to na pewno nie będzie bezpieczna przewaga, nawet na 3 minuty przed końcem meczu.
|