Troche zbiorowej paniki tu widzę

Jak przed Beitarem.
W chwili obecnej niezwykle ciężkie dla polskich klubów do przejścia byłyby (z tych najczęściej wymienianych): CSKA, Olympiakos, Sewilla i Sampdoria. Reszta do przejścia

A do szacowania szans polskich klubów nie zapominajcie wliczać potencjału zespołu polskiego, nie tylko zagranicznego rywala.
To jest Puchar UEFA, rozgrywki w postaci dwumeczów, natężenie niespodzianek ośmiokrotnie większe niż w Lidze Mistrzów
