No dobra fajno ... ale żeby takich przechodzonych zawodników z nazwiskiem z Hiszpanii, Włoch, Anglii czy Niemiec ściągać na pomostówkę to kluby turecki i greckie dysponowały pieniędzmi o których Wisła może sobie pomarzyć. Weźmy tego wielkiego faworyta Diego Tristana. Chciał chłopak 1mln euro za sezon. Wisła może maks zaproponować 400-500 tyś. euro. To gdzie jest płaszczyzna do dyskusji.. Może pora pomyśleć nad pewnymi czynnikami wspomagającymi finansowo kluby np. ulgi , zwolnienia z podatków tak jak to zrobiła Turcja , Grecja a nie dawno Rumunia. Lwią część dochodów Wisły to pewnie fiskus zżera.