|
Oglądając mecz Grasshopers - Lech podoba mi się gra argentyńskiego napastnika Bobadilly. Szybki, dobrze wyszkolony technicznie, dobre warunki fizyczne. Takiego napastnika szukaliśmy. Podobno budżet Szwajcarów jest na naszym poziomie. Skoro ich stać na takiego piłkarza to może nas też?
A nie żadne Tristany po przejściach!
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|