Grasshopers lepsze, Lech na zwolnionych obrotach. Szwajcarzy powinni prowadzić po pierwszej połowie 1-0. Mnie się podoba gra argentyńskiego napastnika Bobadilly. Szybki, zdecydowany, dobre warunki fizyczne i mógł 2 bramki strzelić (Ładnie zakręcił Bosackim) . Takiego napastnika nam trzeba w Wiśle
Podobno budżet Szwajcarów jest na naszym poziomie. Skoro ich stać na takiego piłkarza to może nas też?