Raporter napisał(a):

Mam nadzieję że tak nie jest i że Cupiał nie pozwoliłby na coś takiego w klubie:
mam nadzieję że to tylko głos rozżalonego ojca po tym jak na jego talencie w Wiśle się nie poznano
|
To na pewno jest głos rozżalonego ojca, bo skoro on podpisał 2-letni kontrakt a ci się napinają, że "niech Polska żałuje" to jest śmieszne poprostu, ale to, że "wyławianiem" młodych piłkarzy w Polsce rządzą układy i znajomości to fakt stary jak ustawianie meczy. Przecież za zatrudnienie młodzika nie dostanie się tyle kasy, co za np. pilotowanie transferu Diego Tristana. Krótka piłka. Menadżer dostaje prowizję, a buc, który taki kontrakt zatwierdzi jakoś z nim się umawia i jakiś tam procencik jemu też skapnie. W Polsce jest fatalny system szkolenia młodzieży- fakt, ale jeszcze gorzej jest kiedy trafi się jakiś talent, który, o zgrozo, nie ma znanego ojca/ wujka ewentualnie ci nie mają znajomych w danym klubie. Wtedy chłopak przepada, choćby prezentował poziom Kuby Błaszczykowskiego, bo jak się rozwijać, kiedy ciągle gra się na IV ligowych pastwiskach pod okiem amatorów? Smutne, ale prawdziwe. A Cupiał o piłce nie ma pojęcia, więc na pewno w takiej sprawie by głosu nie zabrał, bo w "szczegóły" to on nie wnika.