treneiro napisał(a):

Czy rzeczywiście Beenhakker miał propozycję z Meksyku czy była to tylko kaczka dziennikarska jak choćby rzekoma propozycja z angielskiej FA z kontraktem bodajże na poziomie 2M ojro za rok(nie pamiętam dokładnie co pismaki wymyśliły)?
|
Ale temu, że miał propozycje z Feyenoordu już chyba nie zaprzeczysz... Zresztą pracował tam przez krótki okres... Zdaje się nawet że za darmo...
I wy wszyscy mi chcecie wmówić że ten człowiek musi promować w kadrze jakiś młokosów żeby potem mieć udział w znikomej prowizji od transferu.
Całe szczęście, że Jodłowca jeszcze w kadrze nie było bo jak nic okazałoby się, że to Leo go sprzedał...
Polecam lekturę artykułu
"A może to Leo ich upił"