Dubi napisał(a):

|
Trener FK Moskwa Oleg Błochin nie chciał, by jego słowa były tłumaczone na język polski. Zasugerował on, by tłumacz notował na bieżąco jego wypowiedź i przedstawił ją po zakończeniu konferencji. Prośby i perswazje polskich dziennikarzy nie odniosły skutku, w związku z czym żurnaliści z Warszawy opuścili konferencję prasową. Ich koledzy po fachu z Rosji skwitowali to brawami jako wyraz aprobaty dla szkoleniowca FK Moskwa. Pamiętając chamskie zachowanie szkoleniowca Rosjan, Błochinowi proponujemy, żeby zakupił kosiarkę do słomy wystającej z butów.
|
Moim zdaniem zrobił bardzo dobrze, utarł im nosa lepiej od nas
