Taki drobny offtop.
Czy w Polsce nie ma normalnych komentatorów? Koleś komentujący mecz Wisły tak się podjarał bramką, że myślałem, że tam zejdzie. Wczoraj oglądam żałosną młóckę Liverpool- Standard, a komentator się zachwyca. Dzisiaj na trybunach transparencik, różne okrzyki w stylu "precz z komuną", a komentator w najlepsze fantazjuje, że na szczęście nie ma animozji. Wcześniej przez kilka minut dywagował o tym ruskim montażu z kadrami z "1612", jakby naprawdę było o czym. Jako wisienka na torcie wypowiedź "eksperta", który twierdzi, że Wisła i Lech są już w fazie grupowej pucharu UEFA, a główny komentator nawet nie raczy sprostować. Poziom polskich komentatorów jest niestety gorszy niż polskich sportowców.
O samym meczu niewiele da się powiedzieć, FK Moskwa to drużyna słaba, a Legię pokonała 2-0 nawet się nie spociwszy.
Meczu Lecha raczej nie oglądam, może pierwszą połowę, liczę że Villansi się ładnie zaprezentują

.