|
nie no po tym co zobaczylem przy golu na 2:0, to matko, az mnie przerazilo, gosc mial totalny luz, jakby sam gral, nikt go nie atakowal ani niepilnowal. najblizszy obronca byl chyba 10m dalej...
edit: nie wiem co tam Urban na wywijal, ale zrobil im niezle kuku.
|