|
Zgadzam się krajanie.
Ale Tristan to jakość jakiej w Krakowie nie było, ba, w Polsce nie było. Ci młodzi muszą się mieć od kogo uczyć. Od Tristana, jeśli by tylko chcieli, nauczyli by się mnóstwo. Także Paweł.
A nie wierzę, że facet zapomniał jak się gra w piłkę. Wzmocnieniem byłby ogromnym.
Trzeba sobie tylko zadać jedno pytanie: dlaczego do dzisiaj nie znalazł pracodawcy? Z powodu wygórowanych wymagań finansowych czy są inne kwestie?
Takie zawodnika wypadałoby baaaaardzo porządnie przebadać. Pod dosłownie każdym kątem. A na to już raczej nie ma czasu, dlatego uważam, że nie powinniśmy go mimo wszystko ściągać. Szkoda tylko, że klub, kiedy było zainteresowanie Tristana, nie podjął rozmów i działań.
|