Gwiaździsty napisał(a):

|
. Chinom taki sojusz jest nie potrzebny. Zbyt szybko się rozwijają.
|
Także żadna wojna i niepokoje nie są im potrzebne. Komuniści Chińscy mają to co chcieli bez użycia broni, oni żyją z Europy wiec w ich interesie jest,aby był spokój. Komuniści z Pekinu umieją liczyć. O sojuszu realnym nie ma mowy. Ruskie przy Chinach to trzęsą portkami, bo wiedzą dobrze, że jak Pekinowi zamażą się tereny roponośne i gazowe na Syberii, to któregoś dnia usłyszymy o proklamacji niepodległej Syberii na warunkach Chińskich. A Armia Państwa Środka będzie gwarantem niepodległości i pokoju w prowincji Syberia. Z garnizon 10 milionów żołnierzy sobie na wszelki wypadek Chiny tam zostawią, aby strzec pokoju i praw człowieka.
Roja nie jest żadnym partnerem dla Chin. To jest rozpite, chore i przeżarte korupcją społeczeństwo. Rosjanie by chcieli aby Pekin z nimi rozmawiał, ale oni nie mają o czym. Jeśli zechcą to wezmą sobie wszytko.
A ten pożar na Ukrainie to rzecz jasna przypadek

Mamy do czynienia z realizacją rozpisanego na wiele lat scenariusza działań ruskich. Było to do przewidzenia, że te Podmongoły coś wymyśla. Najgorsze jest to ,ze pól zachodu jest w ich łapach, tak umiejętnie porozmieszczali swoich ludzi.
PO będzie startować w niemieckich wyborach
Działacze Platformy Obywatelskiej chcą wiosną startować w wyborach samorządowych w Meklemburgii-Pomorzu Przednim.
Od wejścia Polski do Unii Europejskiej mieszkający w Niemczech Polacy mogą kandydować w tamtejszych wyborach samorządowych. Działacze PO chcą ubiegać się o mandaty radnych Löcknitz i powiatu Uecker-Randow. "Gazeta Wyborcza" pisze, że jest to miejsce gdzie coraz chętniej osiedlają się szczecinianie.
Śladami partii Donalda Tuska zamierza pójść Sojusz Lewicy Demokratycznej, który również zamierza wystawić swoich kandydatów w niemieckich wyborach samorządowych. Nieufny pomysłowi są natomiast politycy Prawa i Sprawiedliwości.
Wybory samorządowe w Meklemburgii-Pomorzu Przednim odbędą się w maju przyszłego roku. Przygotowania do nich PO już rozpoczęła. Członkowie Platformy weszli bowiem do polsko-niemieckiego stowarzyszenia Pomeraniak .