|
Bardzo dobry tekst Wolowskiego, jednak sa jeszcze w Wyborczej normalni dziennikarze sportowi.
Natomiast jesli chodzi o zachowanie zawodnikow Barcelony to chcialem zwrocic uwage jak w Krakowie zachowywal sie Real i jego gwiazdy. Otoz nie bylo zadnych problemow zeby zdobyc autograf od pilkarzy, kibice mogli ogladnac caly trening przed meczem a i prywatnie, co opowiadala mi kolezanka pracujaca akurat wtedy w Sheratonie, byli bardzo sympatyczni i otwarci na wszelkie propozycje zrobienia fotki czy zlozenia dedykacji. Ot tego czasu zawsze sciskam kciuki za pilkarzy madryckiego klubu kiedy rozgrywaja swoj mecz.
Z reszta pamietam tez opowiadanie Jurka Dudka jak Casillas i spolka palili sie aby wpasc kiedys i zaimprezowac w Krakowie.
|