Jak narazie to po awansie (tutaj jego zasługa) poniósl kompletną porażkę na EURO (chyba, że ktoś myśli inaczej) dobierając nie tych zawodników co trzeba ( a propo Leeeeeooo - Brożek, Wichniarek - zaglądnij czasem do Bundesligi, Błaszczykowski - też ten sam program). Wybacz mi o Wielki Leo, że ja malutki robaczek nie widzę kunsztu Pazdana, Zahorskiego itp. wynalazków. Jedziemy dalej, to co gra kadra to jedno wielkie dno (chyba, że się znowu komuś to podoba), a mecze elminacyjne tuż, tuż. Narazie trwa łapanka wielkiego Leeeooo, bo chyba sam dostrzegł, ze zaczyna mu się pod dupą tlić. W Janasowy stylu za pięć dwunasta zaczyna szukać swojego Frankowskiego (los padł na Brozia), ktory w razie czego uratuje mu kuper. A ten w podzięce ....... nie weźmie go do RPA
