Wyświetl pojedynczy post
wyar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1766
Stary 27.08.2008, 17:37
[quote=sandbender;592605]Wyar
Przyczepiłeś się tego terroryzmu - specjalnie wytłuściłem te punkty, dla których uważam, że powstał GIIF - w skrócie pranie brudnych pieniędzy. Ale niech Ci będzie:
wyar napisał(a):
3.33 - okolo 70 tys. PLN ? Od razu wiadomo,ze terrorysci drzwiami i oknami wala do bankow w Polsce i piora kaske ile wlezie...Ciekawe,ile sprzedaje sie samochodow w tej kwoci w naszym panstwie,ile faktur na te kwote placi dziesiatki tysiecy firm w Polsce,itd.,itp. Oprocz tego,ze najlatwiej terrorystom w Polsce,wiadomo tez,ze najblizej i najbezpieczniej...[/qoute]

Faktur ile? Nie wiem, pewnie setki tysięcy. Samochodów - nowych pewnie kilka tysięcy. Ile w sumie jest takich transakcji ponad 15 tys. euro? Zapewne kilkanaście milionów w tym roku.W 2006 było ponad 26 milionów (patrz poniżej).

Co do terroryzmu - przecież GIIF nie ma zwalczać terroryzmu tylko przedziwdziałac finansowaniu (w skrócie). Od zwalczania (nazwijmy to czynnego) są inne instytucje jak Policja, UOP/ABW. Tylko, że one potrzebuja danych i analiz.
Osobiscie wole jezeli istnieje jednostka specjalizowana, która jest w stanie obrobić dane otrzymywane z róznych źródeł (równiez międzynarodowych), a wyciągniete wnioski przekazać w formie zawiadomienia do prokuratury/ABW/UOP czy czego tam jeszcze, tak aby ci mogli się skupic na złapaniu przestępcy (nie tylko potencjalnych terrorystów czy ich finansistów, ale mówię też o "normalnych" przestępcach finansowych). Odnoszę też wrażenie, że gdyby inne instytucje dostały te pieniądze to ich skutecznośc mogła by być w tym względzie mniejsza (z róznych względów). Ogólnie jest chyba taka tendencja na świecie, w wielu dziedzinach, że nie wszyscy sie zajmują wszystkim, tylko raczej korzystają ze specjalizownych firm, bo to jest w dłuzszej perspektywie tańsze, a usługę/produkt, która otrzymują jest lepsza, a sami moga się skoncentrować na tym od czego są.
Co do wolności - ja nie odczuwam tego jako ograniczenie mojej wolności. Ale też nie jestem w stanie Cie zapewnić, że zebrane dane nie będa wykorzystane w sposób jaki opisujesz. Nie mam takiej możliwości żeby Cie ktoś mógł zapewnić.
Przyklad hiszpanski - na pierwszyrzut oka kompletny absurd. W rzeczywistości Hiszpanie analizowali zmiany w płatnościach - szukali w Madrycie mieszkań, w którcyh nagle zwiększało się zużycie rądu i wody z zera do wielkości charakterystycznych dla lokali zamieszkanych przez kilka osób, a potem znów spadało do zera. W ten sposób namierzyli klika mieszkan ETA. I dalej. Czy uważam zatem,że permanentna inwigilacja to jedyny sposób walki z terroryzmem? Oczywiscie nie. Ale z technicznego punktu widzenia czy wymyslono coś lepszego? Chyba nie. Nie znaczy to absolutnie jednak, że jestem zwolennikiem inwigilacji wszystkiego i wszystkich w ramach jakichkolwiek działań.
Tutaj musze zacytować:


Ten kawałek to była odpowiedź na steirdzenie Cpc, że:


Cytat z Wyborczej i cały tekst o tym, że system informatyczny to tylko narzędzie był po to, żeby pokazać, że to bzdura jest. O tym czy ktoś to akceptuje czy nie to się nawet nie zająknąłem.

To jeszcze dane. Ilu terrorystów czy grup udało się załapać to nie wiem, ale skoro cała rozmowa jest o GIIF i o jego zadaniach to trzeba powiedzieć, że dla roku 2006 GIIF zablokował 92 konta i 4 transakcje na kwote 48 mln, złożył prawie 200 zawiadomień o transakjach na łączną sume około 880 mln PLN (to w sprawie prania ). W sprawie terroryzmu to by było 8 postepowań sprawdzających, wszystkie na wniosek innych instytucji (tutaj się kłania ta specjalizacja o której pisałem), z czego 3 skonczyły się przekazaniem materiałów do ABW.
To jeszcze link do źródła - http://www.mf.gov.pl/_files_/giif/pu...-2006_druk.pdf

Acha - pierwsza "ofiara" GIIF to zdaje się było Colloseum.

Pozdrawiam po tym jakże wspaniałym dniu
Wielce Szanowny Sandbenderze,
Ciesze sie,ze podejmujesz dyskusje. Niemniej zastanawiam sie,dlaczego usilujesz mi wmowic,ze zaba ma siersc.Przeanalizujmy bowiem te liczby,ktore podales:
26 milionow transakcji za ubiegly rok
zablokowane ...92 konta i 4 transakcje,200 zawiadomien,8 postepowan sprawdzajacych...
O ile sie orientuje,to w GIIF pracuje mniej niz 40 osob - przyjmijmy,ze wszyscy maja stanowiska robocze i sprawdzaja codziennie bez przerwy przez 8 godzin transakcje)
Przeanalizujmy wiec sprawdzenie 26 000 000 transakcji - wychodzi mi,ze daje to okolo 6 transakcji na minute... Super sprawdzenie...
Czy powinienem cos dalej pisac ? Czy cpc nie mial racji ? Czy tego narodu politycy nie maja prawa traktowac jako zgraji lemingow ?
Wiesz co,mily oponencie ? Odpowiedz sobie sam...
Jeszcze jedno - ja,jak laskawie piszesz,nie przyczepiam sie do "zwalczania terroryzmu" prze GIIF - tylko prosze wobec tego innych forumowiczow o pomoc w prawidlowej interpretacji tego zdania :
Cytat:
inicjowanie i podejmowanie innych działań obejmujących przeciwdziałanie wykorzystywaniu polskiego systemu finansowego do legalizacji dochodów pochodzących z nielegalnych lub nieujawnionych źródeł, w tym szkolenie pracowników instytucji obowiązanych w zakresie zadań nałożonych na te instytucje,
Jak byk stoi,ze inicjowanie dzialan OBEJMUJACYCH (co oznacza,ze NIE TYLKO) przeciwdzialanie.
Jesli w poprzednim poscie napisalem cos,co powinno odnosic sie nie do Twojego komentarza ,to przepraszam. Ironii,kpiarstwa i szyderstwa jednak nikt nie ma prawa mi odmawiac.
Pozdrawiam
P.S. Otoz moj drogi - oczywiscie,ze sa inne sposoby na zwalczanie terroryzmu,niz INWIGILOWANIE obywateli.Choc masz oczywiscie racje,ze inwigilowanie terroryzmu to nie to samo - ja jednak nie o tym pisalem...
You'll never know...