Oldpara napisał(a):

Szczerze mówiąc bardziej obawiam się derbów z grającą padlinę Cracovią, niż następnego meczu z rozpędzonym Lechem.
Nie takie rozpedzone lokomotywy na Reymonta zatrzymywaliśmy (ostatnio tą hiszpańską drużyne.... hmm...jak ona się nazywała?) a derby to derby. Pasy bedą grzyźć trawę razem z ziemą, a naszym może się coś nie udać....
|
Nie wiem jak inni, ale ja takich obaw nie mam... Pasiaki zawsze trawe gryźli i zazwyczaj kończyli z bagażem od 1 do 3 bramek. Co prawda przytrafiły się remisy, ale wtedy mieli jakieś walory piłkarskie, a początek tego sezonu mają naprawdę dramatycznie słaby.