|
Zieniu wczorajszego wieczoru wygral chyba wszystkie pojedynki glowkowe. Niestety nic z tego nie bylo. Jego wystep z Barca nie byl ani wyjatkowo zly, ani dobry. A ze nie by wyjatkowo dobry, nie dziwi mnie wcale, bo poki co Marek nawet w lidze nie moze odnalezc formy z poprzedniego sezonu. Sam mowi, ze idzie mu jak po grudzie. Sadze, ze brakuje mu konkurencji. Gdy w klubie byl Kosa, a prasa dodatkowo pisala o planowanym transferze Krzynowka, Zieniowi wlaczyl sie alarm i zaczal wyczyniac nieslychane rzeczy. Teraz nie ma nawet z kim rywalizowac i co gorsze nie on jeden niestety.
|