|
Wczorajszy mecz był o prestiż. Tylko tyle i aż tyle.
Faktycznie, nasi zagrali pięknie i wygrali z kosmiczną Barceloną. Mimo, że nadal na boisku było widać różnicę nie jednej, ale conajmniej dwóch klas.
Brawa za ambicję, ale pamietajmy że awansu do LM to nam nei dało. A nawet do fazy grupowej PUEFA.
Dalej jesteśmy wybijającą się drużyną w jednej z najsłabszych lig Europy. Ewentualny awans do grupy PUEFA byłby sporą niespodzianką. Wiele zależy od losowania.
PS. dzisiaj o LM zagrają takie tuzy, jak Alborg i Bate Borysow. Z pewnością kluby nie lepsze od Wisły. Naprawdę wkurzają mnie te losowania - niemal zawsze mamy ogromnego pecha.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|