Wyar
Przyczepiłeś się tego terroryzmu - specjalnie wytłuściłem te punkty, dla których uważam, że powstał GIIF - w skrócie pranie brudnych pieniędzy. Ale niech Ci będzie:
[quote=wyar]3.33 - okolo 70 tys. PLN ? Od razu wiadomo,ze terrorysci drzwiami i oknami wala do bankow w Polsce i piora kaske ile wlezie...Ciekawe,ile sprzedaje sie samochodow w tej kwoci w naszym panstwie,ile faktur na te kwote placi dziesiatki tysiecy firm w Polsce,itd.,itp. Oprocz tego,ze najlatwiej terrorystom w Polsce,wiadomo tez,ze najblizej i najbezpieczniej...[/qoute]
Faktur ile? Nie wiem, pewnie setki tysięcy. Samochodów - nowych pewnie kilka tysięcy. Ile w sumie jest takich transakcji ponad 15 tys. euro? Zapewne kilkanaście milionów w tym roku.W 2006 było ponad 26 milionów (patrz poniżej).
Co do terroryzmu - przecież GIIF nie ma zwalczać terroryzmu tylko przedziwdziałac finansowaniu (w skrócie). Od zwalczania (nazwijmy to czynnego) są inne instytucje jak Policja, UOP/ABW. Tylko, że one potrzebuja danych i analiz.
Osobiscie wole jezeli istnieje jednostka specjalizowana, która jest w stanie obrobić dane otrzymywane z róznych źródeł (równiez międzynarodowych), a wyciągniete wnioski przekazać w formie zawiadomienia do prokuratury/ABW/UOP czy czego tam jeszcze, tak aby ci mogli się skupic na złapaniu przestępcy (nie tylko potencjalnych terrorystów czy ich finansistów, ale mówię też o "normalnych" przestępcach finansowych). Odnoszę też wrażenie, że gdyby inne instytucje dostały te pieniądze to ich skutecznośc mogła by być w tym względzie mniejsza (z róznych względów). Ogólnie jest chyba taka tendencja na świecie, w wielu dziedzinach, że nie wszyscy sie zajmują wszystkim, tylko raczej korzystają ze specjalizownych firm, bo to jest w dłuzszej perspektywie tańsze, a usługę/produkt, która otrzymują jest lepsza, a sami moga się skoncentrować na tym od czego są.
Co do wolności - ja nie odczuwam tego jako ograniczenie mojej wolności. Ale też nie jestem w stanie Cie zapewnić, że zebrane dane nie będa wykorzystane w sposób jaki opisujesz. Nie mam takiej możliwości żeby Cie ktoś mógł zapewnić.
Przyklad hiszpanski - na pierwszyrzut oka kompletny absurd. W rzeczywistości Hiszpanie analizowali zmiany w płatnościach - szukali w Madrycie mieszkań, w którcyh nagle zwiększało się zużycie rądu i wody z zera do wielkości charakterystycznych dla lokali zamieszkanych przez kilka osób, a potem znów spadało do zera. W ten sposób namierzyli klika mieszkan ETA. I dalej. Czy uważam zatem,że permanentna inwigilacja to jedyny sposób walki z terroryzmem? Oczywiscie nie. Ale z technicznego punktu widzenia czy wymyslono coś lepszego? Chyba nie. Nie znaczy to absolutnie jednak, że jestem zwolennikiem inwigilacji wszystkiego i wszystkich w ramach jakichkolwiek działań.
Tutaj musze zacytować:
wyar napisał(a):
|
Przepraszam za wyrazenie,ale belkot kilkuzdaniowy o systemie informatycznym jako narzedziu li tylko,zapisach ustawy i poinformowaniu obywateli o tym wszystkim - to juz poezja abstrakcyjnosci i trzeciorzednych tropow potencjalnej dyskusji. I coz z tego,ze obywatele WIEDZA ? Czy to oznacza,ze to APROBUJA ? Czy oznacza to,ze ich wiedza oznacza gleboka madrosc w tym temacie ?
|
Ten kawałek to była odpowiedź na steirdzenie Cpc, że:
cpc napisał(a):
|
System informatyczny byl juz testowany w 2003/2004 w MF, o ile pamietam kwota podlegajaca rejestracji w GIIF wynosila 20 tys ojro. Z jakim skutkiem dzialal to nie wiem, ale o jego istnieniu oczywiscie nikt nie wiedzial, w koncu po co ludziom wiedza na temat tego, ze ktos ich szpieguje
|
Cytat z Wyborczej i cały tekst o tym, że system informatyczny to tylko narzędzie był po to, żeby pokazać, że to bzdura jest. O tym czy ktoś to akceptuje czy nie to się nawet nie zająknąłem.
To jeszcze dane. Ilu terrorystów czy grup
udało się załapać to nie wiem, ale skoro cała rozmowa jest o GIIF i o jego zadaniach to trzeba powiedzieć, że dla roku 2006 GIIF zablokował 92 konta i 4 transakcje na kwote 48 mln, złożył prawie 200 zawiadomień o transakjach na łączną sume około 880 mln PLN (to w sprawie prania ). W sprawie terroryzmu to by było 8 postepowań sprawdzających, wszystkie na wniosek innych instytucji (tutaj się kłania ta specjalizacja o której pisałem), z czego 3 skonczyły się przekazaniem materiałów do ABW.
To jeszcze link do źródła -
http://www.mf.gov.pl/_files_/giif/pu...-2006_druk.pdf
Acha - pierwsza "ofiara" GIIF to zdaje się było Colloseum.
Pozdrawiam po tym jakże wspaniałym dniu
