Po fantastycznym meczu i historycznym triumfie nad Barceloną czeka nas również bardzo emocjonujący mecz, bo Święta Wojna! Już za 4 dni Wiślakom przyjdzie bowiem grać z odwiecznym rywalem z ulicy Kałuży. Jak dotąd nasz najbliższy przeciwnikl w lidze zgromadził 3 punkty w wygranym meczu u siebie z ŁKS-em. Biała Gwiazda to jednak nie ŁKS i z pewnością postawi poprzeczkę wyżej

Nie widzę w tym meczu innego rezultatu, jak 4 w tym sezonie ligowe zwycięstwo
