Piotrek Brożek to postęp zrobił kosmiczny. Jeszcze w tamtym sezonie był jednym ze słabszych punktów, od początku tego zaczął się rozkręcać, a dziś to zmiażdżył py*ę normalnie!
Duży szacun dla piłkarzy i dla ziomków na trybunach. Żałuję strasznie, że nie mogłem być, ale i tak idę się naj*bać z radości, dobranoc
