|
Szczerze, to nie wiem, co macie do Maćka Szczęsnego... Bardzo inteligentny facet o dużym (czasem abstrakcyjnym, ale mi to pasuje) poczuciu humoru. Kogo chcecie? Szaranowicza?
Wynik fajny, choć nie da się ukryć - niedosyt pozostał. Wiadomo, że awans, to było "mission imposible" ale przy odrobinie szczęścia można było jeszcze coś ustrzelić.
|